niedziela, 31 maja 2015

Ciasteczka intensywnie czekoladowe.


     Dziś zapraszam Was na ciasteczka czekoladowe. Są to ciasteczka o tak bogatym, głębokim smaku, że nie je się ich w pośpiechu, wręcz przeciwnie, te ciasteczka służą do dłuuugiego, leniwego delektowania się. Dodam jeszcze, że są bardzo proste i szybkie w przygotowaniu, co plasuje je w czołówce rankingu moich ulubionych słodkości. Najważniejsze to użyć dobrej jakości czekolady, ja polecam Goplanę gorzką o 60 % zawartości kakao, bo to ona jest głównym składnikiem ciasteczek i to od niej zależy efekt końcowy, czyli boski smak. Jeśli marzy się Wam chwila czekoladowego uniesienia i macie do dyspozycji 30 minut na przygotowanie, to zabierajcie się do pracy. Bardzo polecam!!!


Składniki na ciasteczka intensywnie czekoladowe: na 10 ciastek
175 g czekolady Goplana gorzka 60 % kakao
1 łyżka masła
1 szczypta soli
1 duże jajko
75 g cukru trzcinowego
30 g mąki wymieszanej z 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

     100 g czekolady łamiemy i wrzucamy do szklanej miseczki, dodajemy masło, sól, wkładamy do mikrofali na 30 sekund, wyjmujemy, mieszamy i znów podgrzewamy w mikrofali, tym razem jednak 20 sekund, znów wyjmujemy, mieszamy i tak do chwili, aż czekolada się rozpuści (można również zamiast w mikrofali zrobić to w kąpieli wodnej). Jajko ubijamy z cukrem na puszystą, jasną masę, dodajemy rozpuszczoną czekoladę, pozostałą czekoladę (75 g) pokrojoną w około 5 mm kostkę, przesianą mąkę, ekstrakt waniliowy i dokładnie mieszamy. Tak powstałą masę odkładamy na około 10 minut, żeby stężała i można było formować ciasteczka. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 170 stopni C, blachę wykładamy papierem do pieczenia. Gotowe ciasto układamy łyżką na papierze do pieczenia w dość dużych odległościach, bo czekolada się roztopi i rozpłynie tworząc płaskie ciastko (ja piekłam na dwie tury, część nałożyłam w formie gałek, wtedy osiągnęłam około 1 centymetrowe ciasteczka, a część nieco spłaszczyłam i otrzymałam około 5 mm ciasteczka, obie wersje znakomite, lecz te cieńsze pieczemy minutkę krócej). Tak przygotowane ciasteczka wkładamy do piekarnika i pieczemy 8-10 minut (lepiej krócej niż za długo), po tym czasie wyjmujemy blachę z piekarnika, zostawiamy tak ciasteczka, a gdy blacha już ostygnie i ciasteczka się zetną (po około 8-10 minutach) ciastka ostrożnie podważamy łopatką i studzimy na kratce. Oczywiście najlepsze są jeszcze lekko ciepłe, gdy czekolada jeszcze nie zastygnie i rozpływa się w ustach eksplodując swoim wysublimowanym smakiem. Jeszcze raz polecam! Ba mało tego! Jeśli macie w domu więcej amatorów czekolady koniecznie upieczcie z podwójnej porcji ;)






Przepis bierze udział w tej akcji:
75embed 8vjye9nmxyqd2x7lcuqe7sofdw9rwqzz

wtorek, 26 maja 2015

Pasta na kanapki z wędzoną rybą i warzywami.


     Dziś na śniadanie przygotowałam pyszną pastę na kanapki z wędzonego łososia. Jako, że staram się urozmaicać posiłki i cięgle wymyślam nowe dania,  a Sałatka z kuskusem i rybą wędzoną tak nam posmakowała, że postanowiłam przygotować coś na bazie tego właśnie przepisu. Wyszło pysznie, aromatycznie i koniecznie do powtórzenia! Bardzo polecam!!!


Składniki na pastę na kanapki z wędzoną rybą i warzywami:
2 brzuszki z łososia lub pół obranej z ości tuszki makreli
1/3 czerwonej papryki
1/3 pęczka szczypiorku
1/2 awokado
pieprz

     Warzywa drobno kroimy, rybę rozdrabniamy. Wszystko razem mieszamy, doprawiamy pieprzem (ryba jest słona, więc nie ma potrzeby dodatkowo solić) i gotowe!!!




niedziela, 24 maja 2015

Tort podwójnie czekoladowy.


        Dziś zapraszam Was na pyszny tort, który niedawno upiekłam dla mamy. Był to tort imieninowy, więc musiałam się postarać. Zaufałam intuicji i stworzyłam pyszny tort czekoladowy. Mama była zachwycona ;), goście również. Jeśli macie ochotę na naprawdę pyszne ciacho, polecam Wam ten przepis!


Składniki na tort podwójnie czekoladowy: na tortownicę 26 cm
najlepiej dzień przed składaniem ciasta przygotować mus z gorzkiej czekolady i ciasto czekoladowe, następnego dnia masę z białą czekoladą i polewę

MUS Z GORZKIEJ CZEKOLADY:
280 g gorzkiej czekolady
400 ml śmietany kremówki (30-36%)
      Śmietanę podgrzewamy niemal do wrzenia (do 80 stopni C) dodajemy połamaną w kawałki czekoladę i mieszamy aż się rozpuści. Następnie za pomocą mątewki energicznie mieszamy do chwili, aż uzyskamy gładką masę. Studzimy, a następnie chłodzimy kilka godzin w lodówce, najlepiej przez noc.

CIASTO CZEKOLADOWE:
2 szklanki mąki
1 i 1/4 szklanki cukru
3/4 szklanki gorzkiego kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka mleka
1/2 szklanki oleju
1/2 łyżeczki pasty waniliowej (lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii)
1 szklanka gorącej kawy (lub wody)
2 jajka
     Do miski kolejno przekładamy wszystkie składniki, najpierw przesianą mąkę, cukier, kakao, sodę oczyszczoną i proszek do pieczenia, dokładnie mieszamy i dodajemy mleko, olej, pastę waniliową, gorącą kawę i dokładnie mieszamy. Na końcu dodajemy jajka i znów dokładnie mieszamy. Tak powstałą masę przekładamy do wyłożonej papierem tortownicy i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni C piekarniku około 40-50 minut. Przed końcem pieczenia przykrywamy folią aluminiową, żeby się ciasto nie przypaliło. Przed wyjęciem z piekarnika sprawdzamy patyczkiem. Studzimy w formie.

KREM Z BIAŁEJ CZEKOLADY:
1 łyżeczka żelatyny + 3-4 łyżki zimnej wody
100 g białej czekolady
300 ml zimnej śmietany kremówki (30-36%)
ewentualnie cukier puder
     Żelatynę zalewamy wodą i odkładamy. Czekoladę topimy w kąpieli wodnej (umieszczamy w misce nad gotującą się wodą, miska nie może dotykać wrzątku) lub w mikrofalówce (połamaną w kostki czekoladę przekładamy do miseczki i wkładamy do mikrofalówki, podgrzewamy 20-30 sekund, mieszamy i znów podgrzewamy 20 sekund, mieszamy i powtarzamy aż do rozpuszczenia). Napęczniałą żelatynę podgrzewamy w kąpieli wodnej lub mikrofalówce i mieszamy aż do rozpuszczenia (tak jak czekoladę) ewentualnie dolewamy kilka łyżek wrzątku. Żelatynę mieszamy z czekoladą, odkładamy. Zimną śmietanę przekładamy do wysokiego naczynia (najlepiej również schłodzonego) i ubijamy na sztywną pianę. Do ubitej śmietany stopniowo dodajemy czekoladę z żelatyną i dokładnie ubijamy. Ewentualnie dosładzamy cukrem.

DO NASĄCZENIA:
125 ml ugotowanego, słodkiego kakao lub kawy
     Ciasto czekoladowe dzielimy na trzy blaty. Na paterę przekładamy jeden blat, zakładamy obręcz z tortownicy. Mus z gorzkiej czekolady wyjmujemy z lodówki i mieszamy bądź miksujemy. Następnie spód ciasta nasączamy połową kakao, wykładamy 2/3 musu z gorzkiej czekolady i równomiernie rozprowadzamy. Na wierzch kładziemy drugi blat ciasta i nasączamy resztą kakao.Na nasączonym cieście smarujemy krem z białej czekolady, wyrównujemy wierzch i przekładamy do lodówki.

LŚNIĄCA POLEWA CZEKOLADOWA:
4 płaskie łyżeczki żelatyny
150 ml wody
50 g gorzkiego kakao
120 g słodkiej śmietanki (np. 30%)
180 g cukru
     Żelatynę wsypujemy do miseczki, zalewamy zimną wodą i odstawiamy na 15 minut. Kakao, śmietanę i cukier wkładamy do rondelka i podgrzewamy ciągle mieszając aż do wrzenia. Gotujemy 5 minut, następnie wyłączamy i odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie dodajemy żelatynę, dobrze mieszamy i odstawiamy aż do chwili, gdy osiągnie temperaturę 35 stopni C (czyli, że można swobodnie włożyć palec i nie parzy). Połowę polewy wylewamy na ciasto i wkładamy z powrotem do lodówki.
     Pozostały krążek ciasta przycinamy około 2-3 cm z każdej strony. Z folii aluminiowej tworzymy burty tak, żeby polewa nie spłynęła z ciasta. Tak zabezpieczony krążek smarujemy łyżką pozostawionego musu z gorzkiej czekolady, a na wierzch wylewamy resztę polewy, chłodzimy.

DO DEKORACJI:
100 g uprażonych, obranych i posiekanych orzechów laskowych lub migdałów (mogą być też uprażone płatki migdałów)
12 małych truskawek
     Gdy polewa już stężeje wyjmujemy tort i krążek ciasta z lodówki. Ciasto odcinamy nożem i uwalniamy z obręczy, 1-2 łyżkami musu z gorzkiej czekolady smarujemy boki i posypujemy je i jedno centymetrowy rant uprażonymi, posiekanymi orzechami. Krążek ciasta odwijamy z folii aluminiowej, dzielimy na 12 części. Pozostały mus z gorzkiej czekolady przekładamy do rękawa cukierniczego bądź szprycy i dekorujemy tort w ten sposób, że tworzymy bazę do przyklejenia pociętych kawałków ciasta. U mnie były to po prostu paski, u szczytu każdego układamy truskawkę i mocujemy trójkąty z ciasta tak, żeby tworzyły "wiatraczek". Gotowe ciasto dobrze chłodzimy i gotowe!!!





A tak wygląda w przekroju.


piątek, 22 maja 2015

Rabarbarowy sernik na zimno.


     Niesamowicie kremowy i aksamitny serniczek. Delikatnie kwaskowy, o wspaniałym, bogatym smaku.
Idealny! Bardzo polecam!!!


Składniki na sernik na zimno: na formę o średnicy 20 cm
CIASTECZKOWY SPÓD:
100 g zmielonych w blenderze herbatników
40 g stopionego masła
      Tortownicę wykładamy szczelnie folią spożywczą. Herbatniki mieszamy z masłem, przekładamy na spód formy i grzbietem łyżki, równomiernie, dociskamy spód do dna formy, chłodzimy.

MASA SEROWO-RABARBAROWA:
700 g twarogu trzykrotnie mielonego
250 g rabarbaru
około 150-180 g cukru pudru (ja daję do smaku)
2 czubate łyżki żelatyny + 8 łyżek zimnej wody
200 ml śmietany kremówki (30-36%) bardzo mocno schłodzonej
     Żelatynę zalewamy zimną wodą i pozostawiamy do napęcznienia. Rabarbar myjemy, dzielimy na małe kawałeczki, przekładamy do garnka, dodajemy 2 łyżki cukru pudru (z tych 180 g) i smażymy na średnim ogniu do rozgotowania. Gdy rabarbar jest już miękki wyłączamy grzanie, dodajemy żelatynę i dokładnie mieszamy do rozpuszczenia, a następnie blendujemy masę lub przecieramy przez sitko, lub jedno i drugie (wtedy otrzymamy gładki mus, bez żadnych włókien, ja tylko blendowałam i było ok). Ser przekładamy do miski, dodajemy mus rabarbarowy, ubitą kremówkę i przesiany cukier puder, mieszamy. Gotową masę serową wykładamy na schłodzony spód, wyrównujemy i chłodzimy przez co najmniej 3-4 godziny. Gotowy dekorujemy truskawkami lub karmelizowanym rabarbarem. Gotowe!

     Jeśli zależy nam na czerwieńszym kolorze 50 g rabarbaru zastępujemy 50 g truskawek i postępujemy jak wyżej.






wtorek, 19 maja 2015

Sałatka z kuskusem, wędzoną rybą i warzywami.


     Macie ochotę na pyszną sałatkę? Zapraszam! Dziś będzie sałatka z wędzoną rybą, choć równie dobrze można ją zastąpić na przykład tuńczykiem z puszki. Sałatka jest pyszna, zdrowa, idealna na przystawkę, śniadanie, kolację, albo lunch (choć do pracy polecam raczej rybę z puszki :D). Smaki idealnie się komponują tworząc syte, wspaniałe danie. Dla mnie bomba! Polecam!!!


Składniki na sałatkę z kuskusem, wędzoną rybą i warzywami:
1/2 szklanki kaszy kuskus + wrzątek do jej przygotowania
kawałek ryby wędzonej (u mnie 2 duże brzuszki z łososia) lub np. 1/2 tuszki makreli, lub puszka tuńczyka
1 awokado
1/3 strączka papryki (u mnie czerwona)
1/2 papryczki peperoni (opcjonalnie)
4-5 rzodkiewek
1/2 pęczki szczypiorku
kilka pomidorków koktajlowych
1 łyżka soku z cytryny
sól (opcjonalnie)
pieprz
oliwa
     Kuskus przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Rybę rozdrabniamy, przekładamy do miski. Miąższ awokado wydrążamy ze skórki, skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy do miski. Paprykę, rzodkiewki siekamy w średnią kostkę, szczypiorek i peperoni siekamy drobniutko, dodajemy do ryby. Pomidorki kroimy w ćwiartki lub połówki i również dodajemy do warzyw. Gotowy kuskus rozdrabniamy widelcem, dodajemy do sałatki, mieszamy. Doprawiamy solą (ja nie musiałam, gdyż ryba była wystarczająco słona), pieprzem, możemy dodać łyżkę oliwy, mieszamy, a następnie chłodzimy. Podajemy po około 2 godzinach. Ja podałam ją jako przystawkę w kieliszkach od szampana (rant kieliszków moczymy w wodzie, a następnie w soli). Gotowe!


Inspirowałam się sałatką Dragany z bloga Gaga w kuchni, bardzo polecam Wam tę stronę!!!




poniedziałek, 18 maja 2015

Colesław z czerwonej kapusty.


     Kolejna propozycja na pyszną surówkę z kapusty, tym razem z czerwonej. Bardzo nam smakuje! Idealnie nadaje się jako dodatek do obiadu lub jako składnik pity czy hamburgerów. Świetnie się prezentuje, polecam!


Składniki na surówkę colesław z czerwonej kapusty:
1 mała czerwona kapusta
1 duża cebula
2 średnie marchewki
3 łyżki majonezu
1-1,5 szklanki jogurtu naturalnego
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka cukru pudru
1 łyżeczka octu jabłkowego
sok z 1/2 cytryny
sól

     Warzywa drobniutko siekamy, przekładamy do miski, solimy i chwilę ugniatamy. W drugiej misce mieszamy majonez, jogurt, przeciśnięty przez praskę czosnek, cukier puder, ocet, sok z cytryny. Gładki sos dodajemy do warzyw, dokładnie mieszamy i odkładamy do lodówki. Gotowe! Surówka najlepiej smakuje po około 2 godzinach chłodzenia. 




piątek, 15 maja 2015

Ciasto drożdżowe z rabarbarem pod wiśniowym budyniem i kruszonką.


     Znacie już pewnie moją miłość do ciasta drożdżowego ;), której już z resztą blisko do uzależnienia. A wiecie, że ciasto drożdżowe i rabarbar to cudownie połączenie? Pewnie tak! W zeszłym roku publikowałam mój przepis na ciasto drożdżowe z rabarbarem i truskawkamibuchty z rabarbarem, czy bułki drożdżowe z rabarbarem i truskawkami, w tym roku natomiast delikatność ciasta drożdżowego połączyłam z kwaśnym rabarbarem, kremowym, kwaskowym budyniem wiśniowym i słodką chrupiącą kruszonką. Muszę się Wam przyznać, że trochę się obawiałam tego połączenia, ale jak się później okazało niepotrzebnie. Otóż rabarbar i budyń wiśniowy stworzyły harmonijną całość, nieco kwaskową, lecz słodką, kremową, pyszną. Polecam!


Składniki na ciasto drożdżowe z rabarbarem pod wiśniowym budyniem i kruszonką: na tortownicę o śr. 30 cm lub formę o wymiarach około 28x30 cm
CIASTO:
400 g mąki pszennej, ja zawsze używam tortowej (dobrej jakości)
20 g świeżych drożdży
180 ml ciepłego mleka
80 g cukru
150 g rozpuszczonego masła
2 jajka
szczypta soli


MASA:
2-3 łyżki dżemu wiśniowego
400 ml mleka
1 budyń wiśniowy 40 g z cukrem

2 łyżki cukru lub dżemu wiśniowego
200 g kwaśnej śmietany 18%
400 g pokrojonego w 2 cm kawałki rabarbaru


KRUSZONKA:
175 g mąki
100 g cukru
1,5 łyżki cukru waniliowego
100 g rozpuszczonego masła




     Przygotowujemy ciasto. Do sporej miski przesiewamy mąkę, robimy w niej wgłębienie. W małej miseczce rozcieramy drożdże z połową porcji mleka i wlewamy do wgłębienia w mące, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy tak na 5-10 minut, aż drożdże podrosną. W pozostałym mleku roztrzepujemy jajka i wlewamy do wyrośniętych drożdży, dodajemy cukier i wyrabiamy gładkie ciasto około 5-7 minut (mikserem z hakami). Po tym czasie dodajemy letnie masło i dalej wyrabiamy, aż tłuszcz się całkowicie wchłonie, czyli około 5 minut. Wyrobione ciasto posypujemy mąką, miskę przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na około 60 minut, czyli do czasu, aż ciasto podwoi swoją objętość.
     W tym czasie, gdy ciasto rośnie przygotowujemy budyń. Połowę porcji mleka wlewamy do garnka i zagotowujemy. W pozostałym mleku rozpuszczamy proszek budyniowy. Gdy mleko zacznie wrzeć dodajemy cukier lub dżem i rozpuszczony budyń, gotujemy do chwili, aż będzie gęsty, studzimy. do jeszcze ciepłego budyniu dodajemy śmietanę, dokładnie mieszamy, dodajemy rabarbar i znów mieszamy.
     Teraz czas na kruszonkę. Mąkę mieszamy z cukrem i cukrem waniliowym, dodajemy gorące masło i energicznie mieszamy, aż do połączenia składników.
     Wyrośnięte ciasto przekładamy na blaszkę wyłożona papierem do pieczenia lub wysmarowaną tłuszczem i oprószoną mąką, na nim rozsmarowujemy dżem wiśniowy, na nim budyń z rabarbarem, wierzch posypujemy kruszonką. Odkładamy do wyrośnięcia na kolejne 30 minut, w tym czasie nagrzewamy piekarnik do 175 stopni C. Wyrośnięte ciasto wkładamy do piekarnika i pieczemy około 40-45 minut, czyli aż się ładnie zarumieni, a wbity w ciasto patyczek jest suchy. Studzimy.
     Więcej o tym jak upiec puszyste ciasto drożdżowe można przeczytać w tym artykule.






czwartek, 14 maja 2015

Babeczki jagodowe z rabarbarem.


      Witajcie Kochani. Dziś kolejny szybki przepis na małe, słodkie, pyszne co nieco, a mianowicie soczyste babeczki jagodowe z rabarbarem. Niebo w buzi! Kompozycja słodkich jagód i kwaśnego rabarbaru bardzo nam smakuje, do tego jeszcze czapa bitej śmietany i deser gotowy ;) U nas jednak cieszyły się tak ogromnym wzięciem, że znikały bezpośrednio z foremki, bez zbędnych dodatków. Idealne na drugie śniadanie, przekąskę na wycieczce bądź pikniku, na podwieczorek lub do filiżanki kawy. Bardzo polecam!!!


Składniki na babeczki jagodowe z rabarbarem: na 10-12 sztuk
2 jajka
100 ml mleka
3 łyżki oleju
2-3 łyżki dżemy jagodowego
5 łyżek cukru
1,5 szklanki mąki pszennej
1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia
DODATKOWO:
0,5 szklanki jagód (u mnie zamrożone)
2-3 łodygi rabarbaru pokrojonego w 2 cm kawałki

     Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni C. Do miski wbijamy jajka, dodajemy mleko, olej, dżem, cukier i dokładnie mieszamy mątewką lub łyżką. Następnie dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i mieszamy do uzyskania gładkiej masy. Dodajemy jagody i znów, tym razem delikatnie, mieszamy. Powstałą masę przekładamy do foremek, do każdej babeczki wciskamy po 2-3 kawałki rabarbaru i pieczemy w nagrzanym już piekarniku około 15-20 minut, czyli aż wetknięty w nie patyczek wyjmiemy suchy. Podajemy oprószone cukrem pudrem lub z bitą śmietana i owocami, lub bez dodatków. 



środa, 13 maja 2015

Uda z indyka "na dziko".


     Dziś Kochani prezentuję przepis na indyka, lecz w nieco innej odsłonie. Przepis pochodzi z książki "W staropolskiej kuchni" Marii Lemnis i Henryka Vitry, z której to przedstawiłam już  przepis na Pączki warszawskie. W oryginale główną rolę gra kaczka, więc jeśli macie ochotę zamiast ud z indyka użyjcie tuszki mięsistej kaczki. Mięso przygotowywane w ten sposób rekompensuje nam smak dzikiego ptactwa, więc od czasu do czasu warto podać je w ten sposób. Rodzina była zachwycona, więc szczerze polecam!!!


Składniki na uda z indyka "na dziko":
3 uda z indyka lub mięsista kaczka
MARYNATA:
1/2 marchewki
1/2 korzenia pietruszki
1/4  korzenia selera
1 pokrojona w plastry cebula
250 ml wody
1 listek laurowy
5 ziaren pieprzu
5 ziaren ziela angielskiego
10 lekko zgniecionych jagód suszonego jałowca
3 goździki
1 cm kawałek imbiru (lub pół łyżeczki mielonego)
125 ml czerwonego, wytrawnego wina
sok z jednej cytryny i kawałek wyszorowanej skórki (1x2 cm)

     Jarzyny i cebulę zalewamy wrzącą wodą i gotujemy około 30 minut. Po tym czasie dodajemy wszystkie przyprawy, wino, sok z cytryny i kawałek skórki. Raz jeszcze zagotowujemy, wyłączamy grzanie, studzimy. Letnią marynatą zalewamy mięso i odstawiamy na co najmniej 12 godzin (kaczkę marynujemy 2 dni) w zimne miejsce.

DODATKOWO:
sól
60 g masła
1 łyżeczka cukru
1 płaska łyżka mąki
125 ml rosołu

     Na godzinę przed pieczeniem wyjmujemy mięso z marynaty i je solimy. Po godzinie rozgrzewamy piekarnik do 170 stopni C oraz patelnię, na której kolejno smażymy uda zaczynając od strony ze skórą. Rumiane kawałki mięsa układamy w brytfannie lub naczyniu żaroodpornym obkładamy kawałkami masła i pieczemy w nagrzanym do 170 stopni C piekarniku około 60-80 minut, polewając od czasu do czasu sosem wytworzonym podczas pieczenia.


Miękkie, dostatecznie upieczone mięso układamy na deseczce i pozwalamy mu chwilę odpocząć. Z sosu zbieramy ostrożnie 2-3 łyżki tłuszczu, dodajemy skąpą łyżeczkę cukru i mieszając smażymy tak długo, aż cukier będzie miał bursztynową barwę. Wówczas dodajemy płaską łyżkę mąki i chwilkę smażymy do uzyskania brunatnej zasmażki, rozprowadzamy ją w rosole i łączymy sosem z brytfanki. Doprawiamy do smaku marynatą, sos powinien mieć pikantny i posiadać wyraźnie korzenny "dziki" smak. Sos gotujemy około 2 minutki, przecedzamy, przelewamy na półmisek. Mięso porcjujemy, układamy na półmisku z sosem i podajemy. Gotowe!!!