sobota, 17 maja 2014

Tarta z botwinką.

      Botwinkowe szaleństwo ogarnęło mnie nie na żarty. Po botwince w śmietaniepierogach z botwinką przyszedł czas na tartę z botwinką, która jest pyszna!!! Kruche ciasto wypełnione soczystym, lekko pikantnym, aromatycznym, różowo-zielonym wnętrzem. Pycha!!!
Składniki na tartę z botwinką
CIASTO:
200 g mąki krupczatki
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
125 g margaryny
2 żółtka
FARSZ:
250 g botwinki (same liście i łodyżki)
2 łyżki masła
1 cebula
2 ząbki czosnku
100 ml mleka
1 łyżeczka mąki
2 jajka
sól
pieprz
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
2 łyżki sera żółtego, startego na tarce o grubych oczkach
      Na stolnicy mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia, dodajemy pokrojoną w kostkę, zimną margarynę i siekamy nożem, aż uzyskamy z ciasta kruszonkę. Następnie dodajemy żółtka, nadal siekamy nożem, aż składniki się trochę połączą, odkładamy nóż i szybko zagniatamy ciasto (im mniej je ogrzejemy dłońmi, tym bardziej kruche ciasto otrzymamy). Odcinamy 1/4 część ciasta, wkładamy je do lodówki, a pozostałą porcję wałkujemy i wykładamy nim formę do tarty (nie wykładamy jej papierem, ani nie smarujemy żadnym tłuszczem- to jest zaleta ciasta kruchego), wkładamy do lodówki na co najmniej 30 minut.
     Rozgrzewamy piekarnik do 175 stopni C. W garnku zagotowujemy 2 litry osolonej wody, do wrzątku wkładamy botwinkę i gotujemy około 8-10 minut. W tym czasie na sporej patelni topimy masło, dodajemy pokrojoną cebulkę i szklimy na małym ogniu. Ugotowaną botwinkę odcedzamy, przelewamy zimną wodą i drobno kroimy, dodajemy do cebulki, zwiększamy nieco grzanie i smażymy, aż woda z botwinki odparuje. Dodajemy drobno pokrojony czosnek (może być przeciśnięty przez praskę) i mieszamy. Wlewamy mąkę wymieszaną z mlekiem, mieszamy, aż masa zgęstnieje, doprawiamy solą i pieprzem (masa ma mieć dość pikantny smak), wyłączamy grzanie. Dodajemy natkę pietruszki i ser żółty, odstawiamy by masa nieco przestygła.
     Z lodówki wyjmujemy pozostawiona 1/4 część ciasta i wałkujemy, tniemy paseczki na kratkę. Gdy farsz już nieco przestygł dodajemy rozmącone jajka (zostawiamy jednak około jednej łyżki jajek do posmarowania kratki) mieszamy i wykładamy na wyjęty z lodówki spód. Na masie rozkładamy paseczki ciasta tworząc kratkę i smarujemy pozostawionym jajkiem. Wkładamy do piekarnika i pieczemy 30-40 minut, aż do uzyskania złoto-brązowego koloru. Podajemy zarówno na ciepło jak i na zimno. Polecam!



6 komentarzy:

  1. zrobiłam dziś z tego przepisu 4 mini tarty.. wyszły piękne i smaczne! jest to niesamowicie przyjemny przepis- tarte robi się bardzo szybko i, mimo że większość składników dodawałam "na oko", wyszło pysznie :) także nawet jeśli ktoś nie ma za dużego doświadczenia w kuchni- polecam, na pewno się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo się cieszę ;-)
      Nic tak nie mobilizuje do gotowania, jak tak miły komentarz.
      Dziękuję!

      Usuń
  2. Rewelacyjnie wygląda. Jestem wielkim fanem botwinki, więc z przyjemnością wykorzystam przepis.

    OdpowiedzUsuń